W świecie pełnym bodźców, harmonogramów i nieustannego napięcia, umysł staje się przestrzenią przeciążoną, zmęczoną i rozproszoną. Kobiety aktywne zawodowo, realizujące się na wielu polach jednocześnie, często działają na granicy swoich możliwości poznawczych. Koncentracja, jasność myślenia i emocjonalna równowaga stają się nie tyle dodatkiem, co warunkiem efektywnego funkcjonowania. Czy dieta i styl życia mogą pomóc w odnalezieniu wewnętrznej ciszy?

Mózg – organ o wysokich wymaganiach

Mózg to zaledwie 2% masy ciała, ale zużywa około 20% całkowitej energii organizmu. Do sprawnego funkcjonowania potrzebuje nie tylko glukozy – jego podstawowego paliwa – ale także szeregu mikro- i makroskładników, które wspierają neuroprzekaźnictwo, plastyczność neuronalną i ochronę przed stresem oksydacyjnym. Niedobory witamin z grupy B, żelaza, magnezu czy kwasów omega-3 mogą nie tylko obniżać zdolności poznawcze, ale również pogłębiać zmęczenie psychiczne i stany lękowe, a to prosta droga do tego, by nawet najspokojniejszy dzień stał się wyzwaniem dla układu nerwowego.

Oś mózg-jelita – droga, która działa w obie strony

Współczesna nauka coraz wyraźniej podkreśla istnienie tzw. osi mózg–jelita – dwukierunkowego szlaku komunikacyjnego, który łączy układ nerwowy z pokarmowym. Ten subtelny, ale intensywny dialog odbywa się m.in. za pośrednictwem nerwu błędnego, układu odpornościowego, hormonów oraz sygnałów chemicznych produkowanych przez mikrobiotę jelitową. Oznacza to, że to, co dzieje się w przewodzie pokarmowym, nie pozostaje bez wpływu na nasz nastrój, koncentrację czy zdolność do radzenia sobie ze stresem – i odwrotnie.

Mikrobiota jelitowa, czyli społeczność bakterii zasiedlających nasze jelita, bierze udział w syntezie i metabolizmie wielu neuroaktywnych związków, w tym serotoniny, dopaminy, GABA czy kwasu masłowego. Wpływa nie tylko na to, jak reagujemy emocjonalnie, ale też na to, jak efektywnie się regenerujemy i skupiamy. Warto jednak dodać, że choć około 90–95% całkowitej serotoniny w organizmie powstaje rzeczywiście w jelitach, jej działanie ma głównie charakter lokalny – reguluje m.in. motorykę i funkcje trawienne. Ta serotonina nie przenika bezpośrednio do mózgu, ponieważ bariera krew–mózg na to nie pozwala. Mimo to jelita mogą wpływać na poziom serotoniny w mózgu pośrednio – np. poprzez interakcje z układem odpornościowym, nerwem błędnym czy dostępnością tryptofanu – aminokwasu niezbędnego do syntezy serotoniny w ośrodkowym układzie nerwowym.

Dysbioza, czyli zaburzenie równowagi mikrobioty, bywa cichym sprawcą szeregu objawów psychicznych – od spadku energii i pogorszenia nastroju po trudności z koncentracją i snem. To przypomnienie, że stan jelit to nie tylko kwestia trawienia – to jeden z filarów naszej odporności emocjonalnej. Dbanie o różnorodność mikrobioty, obecność błonnika w diecie i ograniczenie czynników prozapalnych to codzienna inwestycja w jasność myślenia, emocjonalną stabilność i wewnętrzną ciszę – nawet wtedy, gdy świat wokół nie zwalnia tempa.

Ukryty koszt napięcia – jak stres osłabia naszą zdolność do koncentracji

Stres nie musi przybierać formy spektakularnych kryzysów. Często działa po cichu, niemal niezauważalnie – kumuluje się warstwa po warstwie, dzień po dniu. Wystarczy zbyt krótka noc, nadmiar obowiązków, brak chwili oddechu. Efektem jest stopniowe podniesienie poziomu kortyzolu – hormonu, który w krótkim czasie może być mobilizujący, ale długofalowo obciąża organizm. Kortyzol zaburza rytmy dobowo-hormonalne, wpływa na jakość snu, reguluje poziom glukozy we krwi, a przede wszystkim – ogranicza zdolność mózgu do efektywnego przetwarzania informacji.

Wysoki poziom kortyzolu działa neurotoksycznie – szczególnie w obrębie hipokampu, struktury odpowiedzialnej za pamięć, orientację przestrzenną i konsolidację informacji. Badania wykazują, że przewlekły stres może zmniejszać objętość tej części mózgu, obniżając jego zdolność do uczenia się, zapamiętywania i odzyskiwania informacji. Co więcej, stres zwiększa aktywność ciała migdałowatego, odpowiedzialnego za przetwarzanie emocji – zwłaszcza lęku – co prowadzi do tego, że świat zaczyna być postrzegany przez filtr napięcia i zagrożenia.

To dlatego osoby żyjące w permanentnym stresie często skarżą się na „zamglony umysł”, trudność z koncentracją czy wrażenie, że nawet najprostsze zadania wymagają nadludzkiego skupienia. Mózg w trybie przetrwania nie analizuje, tylko reaguje. Priorytetem staje się ochrona przed zagrożeniem, nawet jeśli jest ono wyłącznie symboliczne – np. zbliżający się termin oddania projektu. Zdolność do logicznego myślenia, planowania czy empatycznego reagowania schodzi wtedy na dalszy plan.

Przeciążony układ nerwowy zaczyna funkcjonować w sposób krótkowzroczny – pomija detale, ma trudności z selekcją informacji, a każda nowa decyzja zdaje się zbyt dużym obciążeniem. Z czasem może pojawić się uczucie emocjonalnego wypalenia, drażliwość i spadek motywacji. To nie kwestia „braku silnej woli” – to biologiczna odpowiedź organizmu na przeciążenie. I właśnie dlatego tak ważne jest, by dbać o momenty wyciszenia i regeneracji. Cisza w głowie nie jest luksusem – jest biologiczną potrzebą.

Odżywienie mózgu – kluczowe składniki

Niektóre składniki odżywcze zasługują na szczególne miejsce w diecie wspierającej koncentrację i spokój. Ich obecność w codziennym jadłospisie może realnie wpływać na zdolność do skupienia, regulację nastroju i odporność na stres. To właśnie one pełnią funkcje „karmiące” układ nerwowy – nie tylko strukturalnie, ale też funkcjonalnie:

  • Kwasy tłuszczowe omega-3 (DHA i EPA) – występują przede wszystkim w tłustych rybach morskich, takich jak łosoś, sardynki, makrela czy śledź. Ich obecność w strukturach neuronów wspiera elastyczność błon komórkowych, przewodnictwo nerwowe oraz zmniejszenie stanu zapalnego w obrębie mózgu. Szczególnie DHA wykazuje potencjał neuroprotekcyjny i może wspierać funkcje poznawcze, a także zmniejszać ryzyko depresji.
  • Witaminy z grupy B (B6, B9, B12) – są niezbędne do syntezy neuroprzekaźników, w tym serotoniny, dopaminy i GABA. Znajdziemy je w zielonych warzywach liściastych (szpinak, jarmuż), strączkach, jajach, mięsie, rybach i produktach pełnoziarnistych. Ich niedobór może skutkować pogorszeniem nastroju, przewlekłym zmęczeniem i trudnościami w koncentracji.
  • Magnez – działa jak naturalny regulator układu nerwowego. Pomaga „wyciszyć” nadreaktywną odpowiedź organizmu na stres i wspiera relaksację. Bogatym źródłem są m.in. pestki dyni, migdały, kakao, kasza gryczana, awokado oraz rośliny strączkowe.
  • Żelazo – poza rolą w transporcie tlenu, żelazo uczestniczy w syntezie dopaminy i wspiera ogólną sprawność poznawczą. Znajdziemy je w czerwonym mięsie, podrobach (np. wątróbce), żółtkach jaj, nasionach roślin strączkowych i zielonych warzywach, takich jak natka pietruszki. Niedobory żelaza – częste zwłaszcza u kobiet – mogą powodować spadek energii i osłabienie funkcji poznawczych.
  • L-teanina – aminokwas występujący naturalnie w zielonej herbacie, znany z działania uspokajającego bez efektu senności. Wspiera stan tzw. „czujnego relaksu”, czyli połączenie odprężenia z koncentracją. Może wspomagać skupienie w chwilach napięcia, bez niepożądanego pobudzenia.

Choć obecność tych składników w diecie ma ogromne znaczenie, nie wystarczy jedynie dodawać ich do codziennych posiłków. Równie istotne jest to, jak jemy. Higiena spożywania posiłków – jedzenie w spokoju, bez pośpiechu, z pełną uważnością – wpływa nie tylko na trawienie, ale też na pracę całej osi jelita–mózg. Nawet najlepsze źródła składników odżywczych mogą nie zostać właściwie przyswojone, jeśli towarzyszy im przewlekły stres, nadmiar przetworzonej żywności czy zaburzenia mikrobioty.

Dlatego w trosce o równowagę psychiczną warto pamiętać, że jakość diety to coś więcej niż suma składników. To również sposób, w jaki traktujemy nasz organizm – poprzez rytm dnia, dbałość o świeżość i naturalność produktów, unikanie nadmiaru cukrów prostych, tłuszczów trans i sztucznych dodatków. W ten sposób wspieramy nie tylko umysł, ale i środowisko wewnętrzne, od którego ten umysł zależy – mikrobiotę jelitową, która odpowiada za wiele cichych, lecz kluczowych procesów neurochemicznych.

Jak styl życia wpływa na mentalną harmonię?

Dieta to fundament, ale nie jedyny filar higieny umysłu. Równowagę psychiczną budujemy również poprzez codzienne wybory, które wykraczają poza talerz. Jednym z kluczowych elementów jest sen – nie tylko ilość, ale i jego jakość. To właśnie w nocy mózg ma szansę się zregenerować, a także uporządkować i utrwalić wspomnienia. Chroniczne niedosypianie zaburza te procesy, prowadząc do zmienności nastrojów, rozdrażnienia i problemów z koncentracją.

Równie ważna jest aktywność fizyczna – niekoniecznie intensywna, ale regularna. Nawet umiarkowany ruch poprawia ukrwienie mózgu i działa antydepresyjnie, łagodząc napięcie emocjonalne. Mózg ciała, które się porusza, jest bardziej elastyczny, odporny i sprawniejszy poznawczo.

W świecie przeładowanym bodźcami ogromną wartość ma również czas offline – świadome odłączenie się od ekranów i powiadomień. To momenty, w których uwaga może się zregenerować, a mózg przejść z trybu reaktywnego do głębokiego przetwarzania i refleksji. Przestrzeń bez nieustannej stymulacji zewnętrznej staje się dziś jednym z najcenniejszych zasobów.

Nie można też pominąć roli oddechu. Techniki oddechowe oraz medytacja, potwierdzone licznymi badaniami naukowymi, pomagają obniżyć poziom kortyzolu, aktywują przywspółczulny układ nerwowy i zwiększają odporność na stres. Regularna praktyka – choćby krótka – wspiera uważność, obniża tętno i przywraca poczucie wewnętrznej równowagi, a także usprawnia pracę jelit.

To właśnie te ciche, codzienne rytuały – sen, ruch, uważność i momenty wyciszenia – tworzą delikatną, ale niezwykle skuteczną sieć wsparcia dla naszego umysłu. W świecie, który często wymaga więcej, mądrze dobrany styl życia może stać się tym, co oddaje nam jasność myślenia i głęboki spokój.

Cisza w głowie nie zaczyna się od idealnego planu dnia, lecz od uważności na własne potrzeby

To efekt subtelnej współpracy – między tym, co jemy, jak żyjemy, a jak regenerujemy ciało i umysł. Dieta, bogata w składniki odżywcze wspierające układ nerwowy, to jedno. Ale równie ważne są rytuały dnia codziennego – sen, oddech, ruch i momenty offline – które pozwalają układowi nerwowemu wyjść z trybu przeciążenia i odzyskać elastyczność. Wspierając mikrobiotę jelitową, dbając o regularność i jakość posiłków oraz ograniczając przetworzoną żywność, wpływamy nie tylko na stan jelit, ale również na nastrój, zdolność do koncentracji i odporność psychiczną. Umysł potrzebuje struktury, ale też przestrzeni. Potrzebuje obecności, ale i chwil ciszy. To właśnie w tej codziennej równowadze – pomiędzy działaniem a odpoczynkiem – odnajdujemy wewnętrzny spokój, który nie jest ucieczką od świata, lecz trwałą bazą do tego, by w nim być.

Jestem licencjonowaną psychodietetyczką, która skupia się na edukowaniu i wspieraniu pacjentów w budowaniu trwałych, zdrowych nawyków żywieniowych. Dla ProLAB Premium Access tworzę artykuły oraz jadłospisy.

Bibliografia

PMCID: PMC3900881 – https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3900881/

Holton, K. F. (2021). Micronutrients may be a unique weapon against the neurotoxic triad of excitotoxicity, oxidative stress and neuroinflammation: A perspective. Frontiers in Neuroscience, 15. https://doi.org/10.3389/fnins.2021.726457

PMID: 39332530 – https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39332530/

Emeran A. Mayer, Karina Nance, and Shelley Chen, The Gut–Brain Axis
Annual Review of Medicine 2022 73:1, 439-453

Du Y, Gao XR, Peng L, Ge JF. Crosstalk between the microbiota-gut-brain axis and depression. Heliyon. 2020 Jun 3;6(6):e04097. doi: 10.1016/j.heliyon.2020.e04097. PMID: 32529075; PMCID: PMC7276434.

Nicolaides NC, et al. „Circadian endocrine rhythms: the hypothalamic–pituitary–adrenal axis and its actions.” Annals of the New York Academy of Sciences, 2014 – https://doi.org/10.1111/nyas.12506

Lupien SJ, et al. „Stress hormones and human memory function across the lifespan.” Psychoneuroendocrinology, 2009

McEwen BS. „Stress and hippocampal plasticity.” Annual Review of Neuroscience, 1999. https://www.annualreviews.org/doi/10.1146/annurev.neuro.22.1.105

Roozendaal B, et al. „Stress, memory and the amygdala.” Nature Reviews Neuroscience, 2009. – https://www.nature.com/articles/nrn2651

PMCID: PMC2805706  – https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2805706/

PMID: 18568016 – https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18568016/

PMID: 25540137 https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25540137/

Dodaj komentarz

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0
Przegląd prywatności
ProLAB.health

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Ciasteczka stron trzecich

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.